Menu

00

Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje Szezlączka - rękodzieło, pomysły, inspiracje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kursy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kursy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Klej do decoupage - handmade?!

Ostatnio na stronie Tipy.pl znalazłam "przepis" na wykonanie kleju do decoupage. Pomysł zainteresował mnie dlatego, że od jakiegoś czasu poszukuję kleju, którego konsystencja jest bardziej żelo-zolowata niż wodnita. (Jeszcze takiego nie znalazłam...). W przypadku kleju-handmade można uzyskać dowolną gęstość roztworu. :) Dzięki temu, przy naklejaniu dużych wzorów serwetkowych lub nawet całych serwetek, nie uzyskujemy tylu zmarszczek, co przy kleju stricte wodnym. 
Ponadto: nie trzeba wyciągać żelazka i prasować ;p, nie trzeba chodzić do sklepu i kupować gotowizny, bo wszystkie składniki, które są do niego potrzebne, mamy w swojej kuchni ! :) Zabrzmiało wszystko super-chemicznie i ciężkostrawnie :), ale już mówię o co chodzi ! :)

Czego potrzebujemy?
Zdjęcie pochodzi ze strony: klik

Mąka? - do zagęszczenia, cukier - żeby zrobić "kleik". Ale po co olej?! - a no po to, żeby nasz klej pełnił także funkcję lakiero-podobną :) Od "źródła" klej różni się jedynie proporcjami. Mi wyszła konsystencja wodnitej kaszki.

Co dalej?
  1. Do rondelka wrzuć wszystkie składniki i wymieszaj je. 
  2. Postaw rondelek na małym ogniu i podgrzej całość na średnim ogniu (ale nie dopuść do wrzenia!!!). Na tym etapie można zmodyfikować konsystencję kleju. Jeżeli chcesz, aby był bardziej gęsty – dodaj więcej mąki, jeżeli powinien być bardziej rzadki – wlej odrobinę wody. Jeśli domowy klej-handmade ma też pełnić rolę werniksu – dodaj do niego więcej oleju.
  3. Gotuj klej na wolnym ogniu jeszcze przez 10-15 min, aby wszystkie składniki dobrze się wymieszały, a cukier rozpuścił. Nie dopuść do wrzenia !!! Jak osiągniesz pożądaną konsystencję, zdejmij rondelek z ognia. 
  4. Gotowy klej przelej do szczelnego pojemniczka (np. słoik). 
Koniec! :)

Wypróbowałam i działa :) Polecam, dla tych co lubią eksperymentować i tak jak ja, szukają "domowych sposobów na..." :)

No i jest jeszcze jeden wieeeeelki plus! :) TO NIE JEST CHEMIA !!!! :)


--------- edytowane 09-2016'----------
Postanowiłam jednak zmodyfikować mój wpis!
Klej ostatecznie się nie sprawdza. Niestety mieszanka po aplikacji na przedmiot traci po kilku miesiącach / latach swoje właściwości: kleiste i estetyczne. Po ok. pół roku moja serwetka zaczęła żyć własnym życiem pomimo użycia lakieru. Ponadto zauważyłam, że widać zażółcenia w miejscach gdzie przejechałam pędzelkiem tym "klejem". Myślę, że inicjatywa fajna, ale jednak niestety nie sprawdziła się tym razem :(

czwartek, 2 stycznia 2014

Maska frywolitkowa - kurs

Kochani! Karnawał za pasem! A ja tymczasem postanowiłam pokazać wam kilka inspiracji z nim związanych :) Dzisiaj będzie o frywolitce, którą mam zamiar się nauczyć w tym roku. Chyba pierwszą rzeczą, którą zrobię będzie maska frywolitkowa. Dzisiaj poczyniłam zakupy w tym temacie i będziemy dziergać :) Jak tylko skończę to, co chcę niebawem zacząć, to się podzielę z wami moimi osiągnięciami.

Zapraszam serdecznie do mojej Art Spiżarni >> klik << w której pojawił się nowy dział poświęcony Frywolitce. Hasłem do niego jest słowo "Frywolitka". Znajdziecie w nim m.in. wzór do wykonania pierwszych dwóch masek (poniżej).
Gdybyście mieli problemy z zalogowaniem, to wejdźcie proszę do zakładki "Art Spiżarnia". Tam są podane wszystkie hasła dostępu :)

Ponadto pojawiła się także nowa zakładka na blogu pod nazwą "Frywolitka". Mam nadzieję, że posty pod tą etykietą, będą dla was inspiracją, a dla mnie motywacją do pracy.

A teraz trochę przyjemności, ku uciesze oczu :)

źródło: http://srebrnaagrafka.pl/sklep/edina/produkt/maska-karnawalowa-frywolitkowa
źródło: http://tu-anya-es-art.blogspot.com
źródło: http://frywolnagaleria.azurewebsites.net/

Zwłaszcza ostatnia bardzo mi się podoba. Na początek chyba jest troszkę za trudna dla mnie :) Ale mam nadzieję, że do karnawału zdążę ją udziergać :)

środa, 1 stycznia 2014

Fartuszek! - Postanowienie noworoczne :)

Witajcie w Nowym Roku 2014  :)  

Dzisiaj troszkę o moich noworocznych postanowieniach :) Otóż po pierwsze, muszę skończyć moje hafty: Wanienne panny L&L. Już się nie mogę doczekać, kiedy będą oprawione :) 

Po drugie, św. Mikołaj w tym roku był przekochany i przyniósł mi pod choinkę szafkę na klucze, którą mam zamiar ozdobić decoupage. Co z tego wyjdzie? Nie wiem... ale myślę cały czas jak ją zrobić, żeby jej nie zepsuć ;p

Po trzecie, chciałabym spróbować decoupage na materiale. Może wtedy uda mi się zrobić w końcu moją mysiową pościel :)

A po czwarte... moje marzenie - fartuszek kuchenny. Marzy mi się własnoręcznie uszyty, bardzo kobiecy i chyba troszkę skomplikowany, jak dla takiego świeżaka jak ja, fartuszek do kuchni. Wrzuciłam tutaj kilka inspiracji, żeby nie zapomnieć co i gdzie znalazłam :) W każdym jest coś, co mnie urzekło i w każdym bym co nieco zmieniła pod siebie. Ale pomimo tego, jestem pod wrażeniem każdego z nich:

Prosty krój i subtelny dobór kolorów; urocze kieszonki:
źródło: http://stylowi.pl/12424871

Tutaj zakochałam się we wszystkim od pasa w górę: ta falbanka, guziczek, wykończenie kołnierzyka... cudeńko! Kocham falbanki! :)
źródło: http://stylowi.pl/9087134

Tu z kolei spodobała mi się ta muffinkowa kieszonka na łyżkę i doszyty ręcznik. Mój wymarzony fartuszek też by chciał takie coś :)
źródło: http://stylowi.pl/7680611

Och! Jakie słodziutkie wzory! I te pętelki... kieszonki.... No przecież na głowę można dostać! Co nie? Ja oczu nie mogę oderwać :) Jeżeli spodobał się wam, to na tej stronie >> klik << znajdziecie tutorial razem z wykrojem :)
źródło: http://www.pomyslowastrona.pl/2012/04/20/fartuszek-do-kuchni-retro-z-wykrojem/

A ten fartuszek jest moim absolutnym numerem 1! Krój, falbanki. Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy, to się w nim bezpowrotnie zakochałam! Muszę sobie taki zrobić. Jedyne co mi w nim nie odpowiada, to dobór kolorów. Ja wolę bardziej stonowane i pastelowe. Ale mimo tego polecam gorąco stronę Ani. Jest na czym oko zawiesić.
źródło: http://annaporeda.blogspot.com/
Także nowy rok zapowiada się pracowicie. Mam nadzieję, że także i wy już macie jakieś swoje postanowienia :) Do następnego razu.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Art Spiżarnia

Kochani! 

Chciałabym was poinformować, że w moim menu na górze strony pojawiła się nowa zakładka pod nazwą "Art Spiżarnia" :) Serdecznie was zapraszam w chwili wolnego. Obecnie powiększam w niej non stop zapasy :) Ale mam nadzieję, że do końca tygodnia się wyrobię :) Do mojej spiżarenki można też trafić bezpośrednio przez zielony podłużny obrazek w lewym pasku bocznym :)

Może zauważyliście też, że "zamontowałam" śnieg na blogu :) Nie jest to jednak ten mój wymarzony... cały czas walczę z bloggerem, żeby się w końcu przełamał na ten >> klik << śnieg. Ale póki co bezskutecznie :(

Ponadto, chciałabym powitać serdecznie Dominikę, która jest moim setnym obserwatorem! :) Cieszę się bardzo nie tylko z Twojej, ale pozostałych również, obecności :) 

Jutro pokażę wam coś extra :) Dzisiaj siedziałam cały dzień w kuchni i tak mnie krzyże bolą od przegięcia, że nie miałam już siły robić żadnych zdjęć. Obiecuję jednak, że będzie bardzo świątecznie! :)

Do zobaczenia :)

niedziela, 6 października 2013

Haft cieniowany - kurs

W końcu jestem! Ostatni tydzień był dla mnie tak wariacki, że innym słowem się tego opisać nie da! Na początku muszę wam się pochwalić, że dostałam pracę i przez to brakuje mi czasu na dosłownie wszystko. Kiedy już wrócę do domu zaczyna się robić szaro, ponuro, a czasami wręcz ciemno, przez co nie chce mi się zabierać za nic do pracy ;/ Muszę się troszkę przestawić, a to zajmie chyba trochę czasu. Mam nadzieję, że nie za długo, bo przecież muszę wam pokazać na czym stanęłam w ostatnim czasie i jakie postępy są w tym wszystkim :)

Po drugie wczoraj odbyła się wielka uroczystość: Jubileusz 40-lecia Zespołu Pieśni i Tańca POLIGRODZIANIE. Pierwsza fotorelacja na stronie Głosu Wielkopolskiego > tutaj < Masa przygotowań, prób, kreacje, ale udało się :) Zespół spisał się na medal! 

No ale żeby was nie przynudzać nowościami z życia, to pokażę wam kurs znaleziony w sieci na haft cieniowany! Bardzo przejrzyście pokazane co, jak się robi. Niestety po angielsku, ale z obrazków da się odczytać sposób wykonawstwa tej techniki. Zapraszam:

poniedziałek, 2 września 2013

Łąkowe słoiczki - kurs

2 września... poniedziałek... pierwszy dzień szkoły.... biała koszulka... granatowy kubraczek.... ołówek i notes za pazuchę... i znów słychać pierwszy dzwonek... pierwsze wrażenia po wakacjach, plan lekcji na najbliższy semestr... śmiech, gwar szkolnych murów... pierwsze lektury... strach przed niezapowiedzianymi kartkówkami... sprawdziany... jesienna pogoda zachęcająca do siedzenia w domu i wagarowania.... jak to dawno temu było :) i pomyśleć, że przed chwilą człowiek uczył się alfabetu i dodawania :) 

No cóż :) Pogoda dzisiaj w Poznaniu faktycznie nie nastraja pozytywnie, dlatego postanowiłam przywołać resztkę minionego lata i pokazać wam kurs na łąkowe słoiczki, które pokazałam wam
 tutaj :) 

A więc :) Potrzebujemy 
  • słoiczki :), 
  • nożyczki, 
  • kartkę najzwyklejszego papieru (do szablonu), 
  • lakier akrylowy bezbarwny, 
  • jasną farbę podkładową 
  • i motyw serwetkowy :)
Teraz trzeba dokładnie umyć płynem do mycia naczyń nasze słoiczki (zwłaszcza z zewnątrz), żeby je odtłuścić i pozbawić innych zanieczyszczeń. Kiedy są już gotowe, to ja potraktowałam je kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego (u mnie 3). Był to jak się okazało udany eksperyment :) - lakier sprawdził się jako podkład na szkle :) Na zdjęciu mam nadzieję, że widzicie różnicę między nakrętką słoiczków (czyste szkło) a dolną częścią (polakierowane szkło). Powierzchnia jest troszkę bardziej zmatowiona :) Ale będzie widać, co się znajduje w środku.

Dygresja: szkło to bardzo gładka powierzchnia i czasami ciężko jest nam w ładny sposób pomalować farbą wybrane miejsca, tak żeby to dobrze wyglądało. Dlatego stosuje się podkłady, które są dostępne w sklepach dla rękodzielników. Ja jednak postanowiłam wypróbować lakier :) W końcu nie wszystko złoto, co się świeci :) No i udało się :) Powierzchnia jest troszkę bardziej zmatowiona, ale przezroczysta :)

Później wycinamy szablon. Odmierzam mniej więcej wielkość naszego szablonu - w tym wypadku kółka. Jako wzór, w zależności od wielkości, możemy wykorzystać np. nakrętkę od butelki, kółko od taśmy klejącej czy inne okrągłe przedmioty. Odrysowujemy zatem wzór na kartce i wycinamy go, tak jak na obrazku 2. Jak widzicie zostawiłam spory zapas po bokach. W tych miejscach przykleję szablon taśmą klejącą do słoiczka, żeby był stabilny! No i malujemy :) (ja pomalowałam gąbeczką).

Ważna uwaga! - nie przyklejajcie taśmy do pomalowanej lakierem części, bo lakier może odejść i będzie to brzydko wyglądać!


Później przygotowujemy motyw do naklejenia :) Ja wybrałam kwiaty łąkowe i zioła. Motywu nie wycinałam, a wydzierałam bo wtedy nie widać miejsc, gdzie kończy się nam serwetka. 

Całość lakierujemy kilkoma warstwami lakieru :) Ja lakieruje zawsze 3x (za każdym razem pod innym kątem). Są osoby co lakierują kilkaNAŚCIE razy, ale ja jeszcze nie sprawdziłam tego efektu :) Zadowala mnie tak jak jest :)

Przypominam o mojej Mysiowej rozdawajce! :)

niedziela, 28 lipca 2013

Mydło decoupage? - kurs cz. 1

Kolejna porcja inspiracji, które kłębią się dziś w mojej głowie! Dla mnie rewelacja! Wiedziałam, że można robić własne mydła, że można zdekupażować można praktycznie wszystko. Ale mydło !?
Oj tak tak! Nie dość, że dziecko będzie miało uciechę, że będzie się myło mydełkiem w kształcie misia, czy samochodzika, to jeszcze ty będziesz zadowolona z efektu wizualnego lub zapachowego...!

Co tylko chcesz: lawenda, truskawka, cytryna, grejpfrut, pomarańcza, mięta, jaśmin... i masa innych rzeczy.

źródło zdjęć: Cat's Little Corner (blog) :

foto 1: mydełko z trawą cytrynową
foto 2: mydełko truskawkowe 

Kurs na wykonanie od zera własnego mydełka: >> klik <<

Do tego dochodzi możliwość zrobienia własnej dekoracji na mydle!
Jak to zrobić? o tym następnym razem :)

sobota, 27 lipca 2013

Storczykowa taca - kurs!

Dzisiaj trochę o moich inspiracjach. Prócz tego bloga posiadam również konto na chomikuj.pl, na którym przechowuję wiele pomysłów do zrealizowania lub wartych chociażby zauważenia! Dlatego chciałam wam pokazać kurs na storczykową tacę.


Kurs do jej wykonania znajduje się poniżej na fotkach. Myślę, że nie potrzebny jest komentarz :)


Więcej ciekawych pomysłów znajdziecie na moim chomiku w Dekoratorni: >> klik <<
Zapraszam!

Co jakiś czas będę tu zamieszczać co ciekawsze pomysły, bo niektóre są naprawdę fantastyczne!

poniedziałek, 15 lipca 2013

Decoupage z użyciem gazy! - tutorial

Gaza w decoupage ?! 

Tak, tak! Ciekawy pomysł, sama muszę go wypróbować, mam nadzieję, że już niebawem. Podaję wam link do inspiracji zaczerpniętej z bloga Retro Drobiazgi. Znajdziecie tam tutorial, co i jak zrobić. Efekt jest dla mnie zachwycający!

zdjęcie - źródło: Retro Drobiazgi

sobota, 11 maja 2013

Różyczki w dwóch odsłonach - KURS!

Dawno mnie tu nie było. Znowu... Oj mówię wam, pisanie magisterki, bo nad tym aktualnie ślęczę cały czas... to dla mnie katorga jakich mało. W końcu jednak padłam! Choroba mnie zmogła i uniemożliwia zabranie się do dalszej pracy. Ale dzięki temu mogę odpocząć troszkę i pooglądać wasze prace :) A jest na co popatrzeć!

Dzisiaj znalezione i ukradzione z bloga Ilonki dwa kursy:

Kurs na róże z gałązek



>> klik <<

Myślę, że te róże bez wątpienia będą przydatne na różnego typu stroiki itp. Sama ich nie robiłam, ale na pewno wypróbuję w swoim czasie :)


Kurs na róże z gum rozpuszczalnych
np. na tort :)



>> klik <<

Śliczne, kolorowe, jadalne i.... MIĘKKIE !!! :) Gwarantuję, że dzieciaki zjedzą ich mnóstwo :p

niedziela, 24 lutego 2013

Pisanka - samouczek. cz.2

Kochane :)

Obiecana druga i ostatnia część pisankowego samouczka! :)

W poprzednim samouczku >> klik << udało nam się ozdobić i polakierować naszą pisankę :)
 

Dziś będziemy ją kończyć przy pomocy cieniowania monochromatycznego i nakładania reliefu.

Jest kilka metod cieniowania. W tym samouczku pokażę Wam jedną z nich, czyli metodę cieniowania monochromatycznego. Polega on na nadaniu wrażenia głębi i trójwymiarowości  naszemu motywowi poprzez podmalowanie jednym kolorem odpowiednich miejsc. Sztuka cieniowania nie należy do najprostszych. Sama jeszcze nie opanowałam tej techniki do takiego stopnia, jakbym chciała. Nie mniej jednak praktyka czyni mistrza :) Dlatego nie poddaję się i ćwiczę, kiedy mogę! :)

Więcej na temat cieniowania monochromatycznego oraz profesjonalne przykłady ;) dowiecie się z samouczka na stronie Cafeart.pl >> klik <<

A teraz wracamy do pracy! 

Nasza pisanka jest polakierowana. To dobrze!, bo dzięki temu bezpieczniej będzie ją cieniować. Lakier bowiem zabezpieczy motyw przed jakimiś defektami, niedoskonałościami itp. Farbę zatem będzie łatwo zetrzeć wilgotną szmatką lub patyczkiem w miejscach niechcianych :)
Niezbędnym pomocnikiem podczas cieniowania jest tzw. medium opóźniające, dzięki któremu farba nie wysycha tak szybko i jest możliwe jej odpowiednie rozmieszczenie. Ja używam BlendinGel firmy Stamperia. To ta mała buteleczka, którą pokazałam na przydasiejkach do wykonania pisanki w poprzednim kursie.

Nasze bratki pocieniowałam kolorem fioletowym, który otrzymałam z pomieszania farb: białej, czerwonej i szarej. Z tych trzech stworzyłam dwa odcienie fioletu, które później nakładałam tym cieniutkim pędzelkiem z pierwszego zdjęcia poniżej na wybranych miejscach pisanki :)

Następnie gąbeczką przy pomocy tapowania (czyli delikatnego "uderzania" gąbki o powierzchnię malowaną) rozmieściłam farbę w kierunku OD motywu NA zewnątrz. I tak powtarzałam za każdym razem. 


Po wyschnięciu farby obrysowałam kwiatki złotym Pearl liner'em :) I czekam do wyschnięcia, wg instrukcji na tubce. Całość na koniec trzeba polakierować dla utrwalenia i zabezpieczenia. Im więcej warstw lakieru położycie tym lepiej :) Gotowa pisanka przedstawia się tak:



A tu jeszcze kilka innych samouczków z Cafeart.pl na wielkanocną pisankę:
  • kurs 1,
  • kurs 2 - ten był przytoczony w moim poprzednim samouczku :)


 Zapraszam też na quillingowe szaleństwo:

>> klik! <<

czwartek, 21 lutego 2013

Pudełko na prezent - kurs


Macie ochotę na zrobienie czegoś podobnego? :) Bo ja bardzo! Znaleziony - NIE KRADZIONY :p kursik na dekorację wieczka takiego pudełeczka znajdziecie >> TU <<

czwartek, 14 lutego 2013

Pisanka - samouczek - cz.1

Postanowiłam podzielić pracę na pół :) Nie zdążyłam jeszcze dokończyć mojej pisanki i do końca tygodnia raczej się nie zapowiada, żebym ją wykończyła. Dlatego dzisiaj pokażę I etap prac. Żeby już nie przedłużać, zaczynamy.

Potrzebne rzeczy:
  • jajka do ozdobienia: ja mam styropianowe i drewniane
  • pędzelki nylonowe o różnej wielkości
  • pędzelki gąbeczki
  • farba akrylowa
  • primer (podkład)
  • medium opóźniające wysychanie
  • serwetki papierowe z motywem
  • postumenty do jajek o niewielkiej średnicy: ja mam kieliszek 50ml i plastikowa miarka po syropku na kaszel :p
  • perłowa konturówka do reliefów
  • patyczek - wykałaczka

W styropianowe jajka wtykamy patyczek i malujemy primerem. Dzięki temu farba nie będzie tak szybko wsiąkać i łatwiej będzie zakryć powierzchnię jajka. 
Gdy primer wyschnie malujemy jajko na wybrany kolor - u mnie jest to "kość słoniowa".


W czasie, gdy farba wysycha wycinamy motyw z serwetki. Wybrałam bratki, w których jestem ostatnio zakochana! :)  Jajko i bombki to bardzo trudne formy do ozdabiania decoupage. Profsjonalny kurs jak ozdobić wielkanocną pisankę znajdziecie w Cafeart. Jest tam dokładnie opisane, jak należy przyciąć motyw, żeby nie powstawały na nim zagniotki i niechciane falbanki. Korzystając zatem z rad przymierzyłam motyw na moją pisankę i sprawdziłam, gdzie będzie się marszczyć. Ponacinałam kwiatki w takich miejscach, gdzie nie będzie widać defektu po naklejeniu motywu, czyli np. między liściem a płatkiem. Na zdjęciach, jak się przyjrzycie to zobaczycie te nacięcia. 


 Ponownie przymierzyłam motyw i zaczęłam naklejać go na jajko.

 

 Po naklejeniu całość prezentuje się tak:


 Tak ozdobione jajco należy polakierować klejem AKRYLOWYM !!! Dlaczego akurat taki a nie inny dowiecie się tu: "Decoupage na start".

Apropo styropianowych kształtek:
Zdecydowanie nie jestem ich zwolenniczką w technice decoupage. Wolę coś bardziej twardego, jak drewno, plastik, tzw. biały plastik, czy akryl. Styropian jest za to niezastąpiony w ozdobach karczochowych :) 

Kilka propozycji: 
Jeśli chcecie nadać fakturkę waszej pisance polecam najzwyklejszy gips budowlany czy gładź szpachlową. Na standardowe jajko wielkości 8 cm wystarczy 3-4 łyżki kuchenne rozrobione w wodzie do pożądanej konsystencji. Następnie gips nakładamy pędzelkiem (będziemy mieli paseczki od włókien włosia) lub gąbeczką (imitacja pękniętej skorupki). Jak to wygląda w rzeczywistości obejrzyjcie >> TU <<

W przyszłym tygodniu cz.2 samouczka, a w nim nauka cieniowania i nakładania reliefów! :) Serdecznie zapraszam!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Decoupage na start 2

Właśnie znalazłam bardzo fajne forum dla miłośników techniki decoupage i postanowiłam podzielić się z Wami moim znaleziskiem! ;) Znajdziecie na nim wiele kursów, wskazówek, podpowiedzi oraz bardzo istotne informacje dla osób rozpoczynających dopiero zabawę z tą techniką!


Miłego podglądania! :)

piątek, 23 listopada 2012

Chomik

 http://x1.static-chomikuj.pl/res/e90b0de8ee.png 

Chciałam zaprosić wszystkich do skorzystania z mojego konta na chomikuj.pl. Link do moich chomikowych zasobów znajdziecie klikając na ikonkę chomika po lewej stronie bloga.

Znajdziecie tam m.in.
  • inspiracje decoupage
  • kursy i wzory haftu krzyżykowego i wstążkowego
  • inspiracje i kursy filcowania
  • patchwork - wzory i zdjęcia wzorów
  • kursy dekorowania potraw
oraz wiele czasopism dot. rękodzielnictwa i nie tylko.

Zachęcam gorąco do chomikowania! :)

poniedziałek, 19 listopada 2012

Dalia krok po kroku.

Kurs obrazkowy zaczerpnięty z jednego z chomików na bardzo elegancką dalię! Mi osobiście przypomina ona gwiazdę betlejemską, ale to już zależy od punktu siedzenia ;) Chętnych zapraszam do majsterkowania!
Kwiat można wykorzystać np. jako broszkę, dekorację na świąteczny stół lub inne według uznania.


Potrzebne będą:
  • arkusz filcu najlepiej takiego grubszego
  • klej (ja używałam butaprenu - zapach nie jest przyjemny (po jakimś czasie wywietrzeje), ale mam pewność, że kwiat pozostanie w całości przez długi czas)
  • nici
  • nożyczki

A więc - ZACZYNAMY ! :)


Filc wycinamy w paski, tak jak na rysunku. Szerokość paska jest zależna od długości arkusza i chęci uzyskanej wielkości. Załóżmy, że arkusz filcu ma wielkość kartki A4 i chcemy uzyskać dalię wielkości ok. 10-12 cm.
Wycinamy paski o szerokości kolejno: 3 x 3,5 cm / 2 x 2,5 cm  / 1 x 1,5 cm
Pozostały fragment pozostawiamy aby wyciąć kółko o średnicy 4-6 cm oraz kółko mniejsze o ok. 1 cm od kółka większego. Dodatkowo wycinamy także kółko z tektury o wielkości tej samej, co mniejsze kółko.


Wycięte wcześniej paski dzielimy na kwadraty, z których następnie formujemy kształt płatków, jak na rysunku wyżej. Na dolny fragment płatka aplikujemy klej według rysunku i zaginamy rogi płatka do środka (patrz rys. wyżej). Tak uformowane płatki przyduszamy jakimś ciężkim przedmiotem np. garnkiem.

UWAGA ! - filc jest materiałem, który łatwo nasiąka!! Należy uważać, aby przypadkowo płatek nam się nie przykleił do garnka :P


Większe filcowe kółko naklejamy na tekturę, jak pokazano na rysunku poniżej i po wewnętrznej stronie przyklejamy drugie filcowe kółko (mniejsze), aby zasłonić niedoskonałości. 


Na tak przygotowany model zaczynamy przyklejać płatki zaczynając od największych, a skończywszy na najmniejszych. 


Z pozostałości filcu wycinamy kółko (gwizdkę) dekoracyjne oraz pasek dekoracyjny, jak na rysunku. 


Na środek przyklejamy najpierw kółko - gwiazdkę. Pasek dekoracyjny zwijamy w ślimaka jak pokazano wyżej i przyklejamy na kółko - gwiazdkę. Z tyłu doszywamy zapinkę i kieszonkę na zdjęcie, jeśli chcemy.


Tak przygotowany kwiatek prezentujemy z dumą ! :)


Gwiazdka, kokarda.

Znalezione - nie kradzione ! :p

Buszując po chomikach, na których swoją drogą można znaleźć bardzo dużo fajnych i interesujących rzeczy :) wychomikowałam pewien kurs na gwiazdkę. Postanowiłam go tu umieścić, bo gwiazdka, z racji zbliżających się świąt ^^ będzie bardzo przydatna w najbliższym czasie ! :)

Gwiazdkę można wykonać z papieru - jak na rysunku, z filcu lub z wstążki jako dekoracja dla bombek lub innych ozdób świątecznych.

Miłego gwiazdkowania! :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...