Macie ochotę na zrobienie czegoś podobnego? :) Bo ja bardzo! Znaleziony - NIE KRADZIONY :p kursik na dekorację wieczka takiego pudełeczka znajdziecie >> TU <<
czwartek, 21 lutego 2013
Candy w Studio75
Cisza przed burzą! :) Już niedługo będzie kolejna porcja moich dekupażowych poczynań. Tymczasem ... :
poniedziałek, 18 lutego 2013
Urodzinowo!
Dziś obchodzimy ćwierćwiecze mojego Kochanego Skarba ;) - DJ'a :)
Jakiś czas temu weszłam we współpracę z Dorotką , ponieważ bardzo spodobała mi się Jej wersja walentynkowej kartki dla DJ'a! Spodobała mi się ona tak bardzo, że postanowiłam zakupić od niej tę kartkę, ale ta cudowna duszyczka stwierdziła, że wyśle mi wszystko, co będzie mi potrzebne do jej wykonania i będę mogła ją wykonać samodzielnie :) bo jej karteczka poszła już w świat :) Nie czekając długo bo zaledwie 2 dni i patrze do skrzynki - a tam owa przesyłka! Szok! No nic :) to tero musiałam się wykazać :) Do poczynań dorotki jeszcze duuuużo mi brakuje :) Ale korzystając z materiałów i sugestii jakich mi udzieliła oraz z jakiś starych papierów, które znalazłam w domku stworzyłam coś takiego :)
Dziś mój Bąbel :p obchodzi 25-te urodziny :) hihi :) Dużo zdrówka Kochanie! :) Radości, spełnienia marzeń! Upragnionego inżyniera! Samych cudowności :)
A to my :) z ubiegłych wakacji objazdowych po Hiszpanii :)
piątek, 15 lutego 2013
Mam problem i jest mi z tym źle... ;/
Kochani.
Jak już pisałam wcześniej mam mały problem z blogiem. Otóż od jakiegoś miesiąca nowo dodawane blogi do obserwowanych NIE DODAJĄ MI SIĘ DO LISTY !?
Jedna z Was proponowała, że może przekroczyłam liczbę 300 - sprawdziłam i nie. Moja lista w bloggerze kończy się na jakiejś 130. Jest troszkę tego, ale niestety nie wszystkie z nich wyświetlają się na mojej liście obserwowanych :( bardzo nad tym ubolewam, bo na każdym z tych blogów jest coś co bardzo mnie interesuje, a dzięki temu pomysłów mi przybywa z dnia na dzień co raz więcej :)
Co to może być? Macie jakieś pomysły?
Pomocy :(
czwartek, 14 lutego 2013
Pisanka - samouczek - cz.1
Postanowiłam podzielić pracę na pół :) Nie zdążyłam jeszcze dokończyć mojej pisanki i do końca tygodnia raczej się nie zapowiada, żebym ją wykończyła. Dlatego dzisiaj pokażę I etap prac. Żeby już nie przedłużać, zaczynamy.
Potrzebne rzeczy:
- jajka do ozdobienia: ja mam styropianowe i drewniane
- pędzelki nylonowe o różnej wielkości
- pędzelki gąbeczki
- farba akrylowa
- primer (podkład)
- medium opóźniające wysychanie
- serwetki papierowe z motywem
- postumenty do jajek o niewielkiej średnicy: ja mam kieliszek 50ml i plastikowa miarka po syropku na kaszel :p
- perłowa konturówka do reliefów
- patyczek - wykałaczka
W styropianowe jajka wtykamy patyczek i malujemy primerem. Dzięki temu farba nie będzie tak szybko wsiąkać i łatwiej będzie zakryć powierzchnię jajka.
Gdy primer wyschnie malujemy jajko na wybrany kolor - u mnie jest to "kość słoniowa".
W czasie, gdy farba wysycha wycinamy motyw z serwetki. Wybrałam bratki, w których jestem ostatnio zakochana! :) Jajko i bombki to bardzo trudne formy do ozdabiania decoupage. Profsjonalny kurs jak ozdobić wielkanocną pisankę znajdziecie w Cafeart. Jest tam dokładnie opisane, jak należy przyciąć motyw, żeby nie powstawały na nim zagniotki i niechciane falbanki. Korzystając zatem z rad przymierzyłam motyw na moją pisankę i sprawdziłam, gdzie będzie się marszczyć. Ponacinałam kwiatki w takich miejscach, gdzie nie będzie widać defektu po naklejeniu motywu, czyli np. między liściem a płatkiem. Na zdjęciach, jak się przyjrzycie to zobaczycie te nacięcia.
Ponownie przymierzyłam motyw i zaczęłam naklejać go na jajko.
Po naklejeniu całość prezentuje się tak:
Tak ozdobione jajco należy polakierować klejem AKRYLOWYM !!! Dlaczego akurat taki a nie inny dowiecie się tu: "Decoupage na start".
Apropo styropianowych kształtek:
Zdecydowanie nie jestem ich zwolenniczką w technice decoupage. Wolę coś bardziej twardego, jak drewno, plastik, tzw. biały plastik, czy akryl. Styropian jest za to niezastąpiony w ozdobach karczochowych :)
Kilka propozycji:
Jeśli chcecie nadać fakturkę waszej pisance polecam najzwyklejszy gips budowlany czy gładź szpachlową. Na standardowe jajko wielkości 8 cm wystarczy 3-4 łyżki kuchenne rozrobione w wodzie do pożądanej konsystencji. Następnie gips nakładamy pędzelkiem (będziemy mieli paseczki od włókien włosia) lub gąbeczką (imitacja pękniętej skorupki). Jak to wygląda w rzeczywistości obejrzyjcie >> TU <<
W przyszłym tygodniu cz.2 samouczka, a w nim nauka cieniowania i nakładania reliefów! :) Serdecznie zapraszam!
Stoliczku nakryj się!
Ajjj! Pamiętacie jeszcze tę bajkę? Jeszcze jako mała dziewczynka uwielbiałam wszystkie bajki Braci Grimmi i Ch.Andersena. Teraz do mojej bajkowej miłości dołączyły ekranizacje filmowe Walt'a Disneya, a przede wszystkim bajki z lat 70-80-tych. Uwielbiam tę specyficzną dla nich muzykę! <3
Tak jak obiecałam wczoraj pokazuję Wam dzisiaj moją wersję stoliczka :) Nie jest on duży, jak widzicie. Przykleiłam na niego całą serwetkę. Popełniłam jednak podstawowy błąd... no tak - człowiek na błędach się uczy! Ale następnym razem już będę wiedziała. Stoliczek jest zrobiony z płyty pilśniowej (tak sądzę, bo ma już ze 30 lat <3) i oklejony białą okleiną, która ze starości już popękała w kilku miejscach. Na taką powierzchnię (GŁADKĄ!!!) nakleiłam moją serwetkę. Zaczęła mi się marszczyć, zrobiły się zagniotki i nawet żelazko nie pomogło :( No cóż.
Zatem dobra rada na przyszłość:
Dekorując meble techniką decoupage, najpierw:
- Wyczyść dekorowaną powierzchnię szlifując ją gąbeczką szlifierską lub papierem ściernym i na koniec przetrzyj wilgotną ściereczką, żeby zebrać pył.
- Pomaluj powierzchnię farbą. Dzięki temu, blat mebla będzie miał bardziej chropowatą powierzchnię, do której serwetka będzie lepiej przylegać po przyklejeniu i będzie mniejsze ryzyko jej zniszczenia przez marszczenia, dziurki itp.
- Pozostałe czynności - jak przy standardowej dekoracji przedmiotów tą techniką, czyli m.in.: naklejenie serwetki (techniką "pędzelkową" lub "na żelazko"), dodanie tła przez cieniowanie (ewentualne) itd. Ten etap jest zależny od naszej weny i inspiracji :)
- Na koniec POLAKIERUJ mebel odpowiednim lakierem (np. do drewna) w celu zabezpieczenia dekoracji przed zniszczeniem. Im więcej warstw lakieru położysz tym lepiej. Ale pamiętaj, żeby warstwa lakieru nie była zbyt cienka lub zbyt gruba. Pierwsza warstwa lakieru musi dobrze pokryć całą powierzchnię. Przed położeniem kolejnej warstwy lakieru, sprawdź, czy poprzednia warstwa dobrze wyschła (można się wspomóc suszarką do włosów) i koniecznie zeszlifuj ją nieco gąbeczką. Dzięki temu na koniec całość będzie bardzo gładka.
No. To właśnie tak powinnam zrobić ten mój stoliczek :) Na szczęście niedociągnięć aż tak nie widać :)
Jakość zdjęć nienajlepsza, bo robiona telefonem. Stoliczek był kończony dzisiaj. Chciałam do niego dołożyć jeszcze jakieś cieniowanie, ale zrezygnowałam. Stwierdziłam, że w tym wypadku im mniej tym lepiej :)
Stoliczek będzie mi służył jako toaletka (a przynajmniej takie mam marzenie). Muszę poszukać do niego jakieś odpowiednio duże lusterko stojące w stylu wiktoriańskim, moją szkatułkę na biżuterię jeszcze po mojej babci! i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy :) Ale nie spieszy mi się :) Przyjdzie pora, przyjdzie rada jak to mawiają :)
Wieczorem lub najpóźniej jutro pokażę wam tutorial na pisankę :) W końcu święta niedługo :)
P.S.
Mam mały problem... nie wiem, czy Wam się też to zdarzyło. Już od jakiegoś czasu (nie wiem... miesiąca) nie wyświetlają mi się nowo dodane blogi do obserwowanych. Nie wiem od czego to zależy?! Wiecie może coś na ten temat?
środa, 13 lutego 2013
Zapowiedź
Szykuje się duuuża porcja dekupażności, które chcę, żebyście zobaczyli :)
W najbliższym czasie pojawią się 2 tutoriale decoupage!!!
1. Styropianowa pisanka wielkanocna - już JUTRO! (zdjęcie poniżej) :)
2. Etui na okulary
ponad to:
Pokażę Wam stolik do kawy, który dłuuuugo stał w domu, ale w końcu udało mi się za niego zabrać! :)
Będzie też puszka na herbatki owocowe, butelka dekoracyjna, i kilka prezentów z zabawy Podaj dalej :) Dziewczynki, przepraszam, że tak długo to trwa, ale w między czasie tyle rzeczy mi się zwaliło na głowie, że szkoda gadać! Ale rzeczy dla Was już się kończą robić! ;) Obiecuję niedługo wysłać :)
poniedziałek, 11 lutego 2013
Bułeczki drożdżowe z masłem czosnkowym i serkiem topionym
Dzisiaj Szezlączek poleca....
Składniki (na ok. 15 szt.):
400 g mąki
50g drożdży
1 szklanka ciepłej wody (tak, żeby nie parzyła dłoni)
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżki soli
1 jajko
5-10 łyżek oliwy
ewentualnie - zioła do ciasta / farszu
sprawnie, czysto i ekonomicznie! :)
Pieczenie:
ok.30 min w temp. 180*C
Masło czosnkowe:
Na koniec pokażę wam mojego długousznego przyjaciela, który co wieczór delektuje się miękkością mej poduszki :p Zdjęcie kiepskiej jakości, bo aparat mówi stanowcze NIE! dla sztucznego światła :)
Jeszcze jedna informacja:
Otrzymałam kolejne wyróżnienie, za które bardzo dziękuję mojej imienniczce Annie z bloga http://kokocountry.blogspot.com
To wyróżnienie chciałabym przekazać dalej do Bloggerów, którzy są mi szczególnie bliscy:
Bułeczki drożdżowe z masłem czosnkowym i serkiem topionym.
400 g mąki
50g drożdży
1 szklanka ciepłej wody (tak, żeby nie parzyła dłoni)
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżki soli
1 jajko
5-10 łyżek oliwy
ewentualnie - zioła do ciasta / farszu
Drożdże zasypać cukrem i zalać ciepłą wodą. Pozostawić przez chwilę, aż do wypłynięcia drożdży.
Następnie wymieszać z pozostałymi składnikami i urobić jednolitą masę. Pozostawić do wygarowania (powinno zwiększyć swoją objętość 2x, ale mi się nigdy nie chce tyle czekać :p więc po 10-15 min zabieram się za c.d. pracy :p)
Są różne sposoby formowania bułeczek. Ja nie rozwałkowywałam ciasta na stole. Za dużo pracy z czyszczeniem i brak ekonomiczności jeśli chodzi o mąkę.
Mój sposób na bułeczki to :
- oprószyć ręce mąką (troszeczkę, żeby się ciasto nie kleiło)
- wziąć trochę ciasta i urobić z niego klopsik wielkości chcianej bułeczki
- porozciągać ciasto rękoma w różne strony, żeby zwiększyć jego powierzchnię i ułożyć na środku farsz (u mnie masełko czosnkowe z serkiem topionym - przepis poniżej)
- następnie pozawijać rogi do środka (ja zakładam jeden na drugi). skleić tak, żeby farsz nie wyleciał i znów uturlać w łapkach na kształt klopsika ;)
i tyle ;)
Dodatkowo można jeszcze posmarować białkiem. ja tego nie zrobiłam.
sprawnie, czysto i ekonomicznie! :)
Pieczenie:
ok.30 min w temp. 180*C
Masło czosnkowe:
Na 1/2 kostki masła przeciśnięte 2 duże ząbki czosnku i dokładnie wymerdane. Ja to widelcem "uduszałam". Dodałam do tego cały 1 serek topiony, ten kwadratowy z Biedronki chyba 1,13 zł / szt :p (jest bardziej aromatyczny od serów żółtych) i tańszy!
Do bułeczek kładłam ok. 1/2 łyżeczki tego masełka ;)
Na koniec pokażę wam mojego długousznego przyjaciela, który co wieczór delektuje się miękkością mej poduszki :p Zdjęcie kiepskiej jakości, bo aparat mówi stanowcze NIE! dla sztucznego światła :)
Jeszcze jedna informacja:
Otrzymałam kolejne wyróżnienie, za które bardzo dziękuję mojej imienniczce Annie z bloga http://kokocountry.blogspot.com
To wyróżnienie chciałabym przekazać dalej do Bloggerów, którzy są mi szczególnie bliscy:
- http://weronkaa84.blogspot.com/
- danutka38.blogspot.com
- http://mojepowstawanie.blogspot.com/
- http://handmadebydoris.blogspot.com/
niedziela, 10 lutego 2013
sobota, 9 lutego 2013
Warsztaty Decoupage
Kochani!
Regulamin udziału w Zajęciach organizowanych przez DArteo dostępny TUTAJ :)
Wielkimi krokami zbliża się do nas Pani Wiosna :) Z tej okazji już niedługo, bo za dokładnie 3 tygodnie organizujemy wraz z Hanią Warsztaty Zajęciarni Artystycznej DArteo, na których będziemy zdobić doniczki techniką decoupage'u :) Wszystkich chętnych młodych przede wszystkim duchem zapraszamy na to spotkanie :)
Poznań, os. Jana III Sobiskiego, DA Morasko :)
przybornik DArteo'wca na najbliższe warsztaty:
- zabrać doniczkę lub korytko ! (może być plastikowa lub ceramiczna)
- własne pędzelki, nożyczki
- mnóstwo pomysłów - zacnie wiosennych ! :)
- zabrać doniczkę lub korytko ! (może być plastikowa lub ceramiczna)
- własne pędzelki, nożyczki
- mnóstwo pomysłów - zacnie wiosennych ! :)
WSTĘP WOLNY!
Regulamin udziału w Zajęciach organizowanych przez DArteo dostępny TUTAJ :)
~ ~ ~ Muszę gorąco powitać mojego 50-tego obserwatora! Ale się cieszę, że jest Was tak dużo! To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że te moje 4 miesiące przebywania wśród Was były dobrym pomysłem :) Zapraszam częściej! Jesteście dla mnie olbrzymią motywacją! Pozdrawiam Was serdeczni! Buziaki Kochani! ~ ~ ~
piątek, 8 lutego 2013
Zakupy, zakupy, zakupy :)
Pisałam tego posta ze 3 razy... ?! Blogger co chwilę mi się wieszał, a zdjęcia dodawałam oczywiście po napisaniu całej treści... Po czym zaczynałam od nowa... i znów to samo.... yrrrrrrr!!!!
Nauczka na przyszłość! - NAJPIERW WSTAW ZDJĘCIA a później pisz :) Ale o czym ja miałam pisać...
AAAAA!!!! ;) Już wiem :) No więc dzisiaj starałam się usilnie znaleźć zegarowy motyw z niebieskim imbryczkiem i filiżankami, ale jak to bywa na kobiecych zakupach, znalazłam tyle fantastycznych przydasiejek - dekupażowych serwetek, że nie potrafiłam się opamiętać w zakupach! Dosłownie, owładnęły mną serwetki. To już nie jest zbieractwo, tylko nałóg zbierania dekupażowych serwetek! To nic, że w segregatorach nie mam już miejsca (nawiasem mówiąc, muszę je zdekupażować :D ), ale takich okazji nie mogłam przepuścić! Niektórzy biegają po sklepach za ciuchami, butami, kosmetykami, a ja nie przejdę obojętnie obok wyprzedaży rękodzielniczych! :) Tak więc dzisiaj zamówionych zostało... ekhm... ok. 70 serwetek... każda inna :) Jakiś czas temu po zakupie przydasiejek ze zdjęć, pomyślałam sobie, że zaszalałam. Dopiero dziś zdałam sobie sprawę z tego w jakim błędzie byłam :) Ale te motywy były prześliczne i nie kupiłabym ich, gdyby nie fakt, że w Poznaniu nie można znaleźć podobnych... niestety :(
Moje przydasiejki to: serwetki do decoupage:
paseczki i igła do quillingu - czaiłam się na to już od dawna. Ale w końcu postanowiłam, że się zawezmę i zrobię coś tą techniką. Chcę spróbować swoich sił w czymś nowym :)
A pewnego razu wynosząc śmieci znalazłam "na śmietniku" coś co bardzo mi się spodobało! Nie chcę, żebyście myślały, że chodzę po śmietnikach i zbieram co się da :p co to, to nie ;) Ale to leżało akurat obok i chyba czekało na nowy dom! I znalazło! Obrazek do pokoiku dziecięcego - cudny! prawie jak nowy! oprócz umycia go zaraz po przybyciu do domu nie zrobiłam z nim zupełnie nic! Zawisł w moim pokoiku! Czeka na swoją kolej! Prawda, że jest śliczny?! Jak ludzie mogą wyrzucać TAKIE rzeczy...!? nie rozumiem tego zupełnie...
czwartek, 7 lutego 2013
Szablony transfer 2 + inspiracje
Wiecie, nawet nie myślałam że napiszę dziś posta, ale ominąć taką okazję jak Tłusty Czwartek? :) Nie, nie :) Co prawda o pączkach pisać nie będę, ale temat kuchenny zapisał się w dzisiejszy dzień nader wyraźnie!
Otóż robiąc dziś obiad w domu zauważyłam, że mój zegar kuchenny coś nie najlepiej się sprawuje. Tak sobie myślałam.... i myślałam... i w końcu ciasto przesoliłam ^^ (ale autentycznie!) no i wymyśliłam! Tak! To jest to! Każdy pretekst jest dobry, żeby... odnowić moją niebieską kuchnię :) A to moje odnowienie miałoby polegać na wymianie zegara :D Prawda, że sensowne? i jakie kreatywne! hihihi :)
Obiad wszystkim smakował (na szczęście :D) lub bali się powiedzieć Pani Domu, że coś jej tym razem nie wyszło :p Ale pewnie zioła, które na marginesie przewielbiam w dużych ilościach i stosuję gdzie się da, przesądziły o całkowitym odbiorze smakowym. Sprzeciwów zatem nie było <3
Ale wracając do zegara. Jest on już dosyć archaiczny, sekundnik nie może "wstać" z cyfry 7... więc co zrobić. Zaraz wujcio Gugl pomógł w szukaniu inspiracji. A czego szukałam? hmmm... ciężko określić :) Interesowało mnie coś, co pasowałoby do niebieskości w kuchni (w końcu jednolitość kolorystyczna to podstawa sukcesu!) no i motyw kuchenny.
Z tym motywem kuchennym nie mogę się zdecydować. Znalazłam na allegro mnóstwo prześlicznych tarcz zegarowych (cena pomiędzy 3zł!!! a 15 zł) o przeróżnych kształtach: od tradycyjnych (okrąg, kwadrat) po bardziej wyspecjalizowane (np. dzbanek, filiżanka na podstawku, czajniczek, waza) itp. Nie mogę się zdecydować na to, jaki kształt wybrać... czy tradycyjny czy taki typowo kuchenny :) Co wy byście wybrały?
Drugi mój dylemat polega na tym, co ma być na tym zegarze :) Pierwotnie chciałam zrobić na nim jakieś owoce lub warzywa. Ale jak mi wujcio Gugl pokazał kilka takich prac, to niezbyt mi przypadły do gustu. Nie wszystkie, ale ten motyw chyba odpada... W pewnej chwili wpadło mi pod myszkę coś, w czym się niebotycznie zakochałam! I od tego czasu, już nie wiem, co mam zrobić z moim zegarem i jak go przyozdobić. A o czym mowa? Spójrzcie sami:
źródło: Blog Asket
BRĄZ! BRĄZ! BRĄZ! kocham brązy! i ten ptaszek z owocami! <3 te cienie! ach....
Pozwoliłam sobie skopiować zdjęcie Asket, bo musiałam Wam pokazać tą perfekcję w sztuce! Mam nadzieję, że się na mnie nie obrazi z tego powodu :) Jestem zakochana w pracach tej Pani! Na blogu Asket możecie znaleźć tarczę zegarową do przetransferowania. Moim zdaniem jest bardzo elegancka.
Chwilę później znalazłam jeszcze coś... myślałam że zemdleję kiedy zobaczyłam to:
Czy ktoś może mi powiedzieć GDZIE MOGĘ ZNALEŹĆ TAKI MOTYW !?!??!!? muszę go mieć!
Jeszcze nie wiem, czy go wykorzystam na moim zegarze, ale muszę go zdobyć, choćby nie wiem co. Tak w ogóle... to jest papier, czy serwetka? Jak myślicie?
Prześliczny jest także inny Ewuni: zegar Czajniczek. Prawda, że oczu nie można oderwać!
Popadłam teraz w ładny obłęd zegarowy! :) Już nie wiem, jaka tarcza, jaki motyw. Co mi poradzicie? Musi być z niebieskim! i do kuchni rzecz jasna :)
Szukając co nieco nt. mojego przyszłego zegara, natknęłam się też na blogi z darmowymi grafikami do transferów:
Może komuś się to przyda :) O jejku... ale żem się rozpisała! ;) Za ten monolog przeprosiwszy, udaję się na dalsze buszowisko internetowe :)
Dziękuję za wszelkie uwagi, pomysły, inspiracje :)
Buziaki!
środa, 6 lutego 2013
Szablony do transferowania
Dzisiaj króciutko, ale za to treściwie :) Zupełnym przypadkiem znalazłam przed sekundką cudowne wzory dla miłośników transferów w technice decoupage!
KONIEC ZE ŚMIERDZĄCYM ROZPUSZCZALNIKIEM !
:)
Obiecałam Iszart z Deco-Szuflady, że jak tylko wspomnę o tym temacie, to polecę jej bloga, co też czynię, bo warto! Jak i czym zrobić transfer? - poczytajcie, pooglądajcie! :)
Szablony, które znalazłam są tak na prawdę naklejkami ściennymi o tematyce kwiatowej :) Ponieważ wzorki nie są duże, można je zastosować na małych elementach. Mam nadzieję, że twórcy obrazków nie obrażą się, jeśli je udostępnię :) Troszkę ich jest, ale dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie!
poniedziałek, 4 lutego 2013
Walentynkowe Candy sutaszowe !
Wspaniałości! Wspaniałości! Wspaniałości!
Przepiękna biżuteria wykonana techniką sutasz do wygrania na blogu Małgosi >> KLIK <<
Przepiękna biżuteria wykonana techniką sutasz do wygrania na blogu Małgosi >> KLIK <<
piątek, 1 lutego 2013
Podaj dalej!
Kochani!
Już myślałam, że dziś nic Wam nie napiszę, ale jak widać byłam w głębokim błędzie! :)
Kolejna odsłona zabawy! :) Jakiś czas tamu udało mi się kliknąć aż dwukrotnie na zabawę podaj dalej. Pierwsza odsłona tej zabawy jeszcze trwa, bo cały czas robię dla szczęśliwych wybranek upominki :) Ale już zbliżam się ku końcowi! Mam więc nadzieję, że niedługo będę wysyłać prezenciochy dla Was Kochane!
Tymczasem dziiiiiisiaaaaaajj.....?!
Wracam do domu po pracy...... patrzę........ a listonosz stoi przed moimi drzwiami z wieeeeeeeeelką paczką. Myślę sobie - przecież nic nie zamawiałam ostatnio... więc co to jest u licha ?! Listonosz był pewnie zdziwiony bardziej niż ja, widząc moje zdezorientowanie ^^ Dane się zgadzały, więc przyjęłam paczuszkę i z wielkim zainteresowaniem zaczęłam dokopywać się do jej zawartości. A tu olbrzymie zaskoczenie! Prawie usiadłam z wrażenia!
Ewelinka, prowadząca bloga Mój Mały Świat, zrobiła dla mnie takie wspaniałości, że do teraz się nie mogę otrząsnąć! :) Prześliczny koszyczek z papierowej wikliny w kształcie serduszka! Przesłodki aniołek z masy solnej! Sama go malowałaś? Cudo ! Dopiero teraz zauważyłam, że jest słabo widoczny na zdjęciach :( Kilka przecudnych serwetek no i to, co lubię ^^ czyli herbaty! Właśnie popijam ziołową z miodem i wanilią! Pycha! Jejku, no nie mogę się napatrzeć na ten koszyczek, tak mi się spodobał! Chyba będę z nim spać hehe :)
Ale, ale! :) To nie koniec wiadomości na dzisiaj :) Chciałabym z wielką chęcią zakomunikować wszem i wobec oraz zaprosić Was - Drogie Koleżanki do zabawy podaj dalej :) W związku z czym - pierwsze 2 osoby tym razem, które zgłoszą w komentarzach pod tym postem chęć udziału w zabawie nagrodzę w najbliższym czasie własnoręcznie wykonanym prezentem niespodzianką :) Ale żeby nie było nudno, tym razem prezent niespodziankę można wybrać spośród następujących kategorii :
- kuchnia
- łazienka
- przedpokój
- pokój dzienny
W komentarzu podajcie proszę @ do siebie i jedną z powyższych kategorii do prezentu niespodzianki!
CZAS START! :)
P.S.
Zapraszam jednocześnie na moje Candy :) Zapisy do 17 marca! >> KLIK <<
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































