Ojjj dużo czasu minęło od mojego ostatniego posta. Ale wierzcie mi lub nie, że nie regularnie do was zaglądałam :) Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie mam kiedy napisać tu cokolwiek :) Ale obiecuję, że się poprawię ! Na początek pochwalę się moim ostatnim zakupem - koszykiem na rower :) Od dawna o nim marzyłam i stwierdziłam, że tego roku nie ma już na co czekać :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meble. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 marca 2014
środa, 4 września 2013
Półeczka kuchenna
Jakiś czas temu pewna półka zapukała do mych drzwi. Znajda nie była zniszczona, ale widać było już na niej pierwsze oznaki użytkowania :) Zastanawiałam się, co mi ona przypomina... i w końcu stwierdziłam, że u poprzedniego właściciela pełniła ona rolę półeczki na telefon :) Jakiś majsterkowicz widać, że ją przerobił troszkę :)
Ja postanowiłam ją zdekupażować! Półeczka czekała dłuuuuugo na swoją kolej. Pół lata myślałam jak ją ozdobić. W końcu jednak wpadłam na pomysł i zaczęłam go konsekwentnie realizować :)
Nie powiem, że było łatwo, bo nie było. Te fifki, wywijasy i zakrętasy doprowadzały mnie do szewskiej pasji... ale efekt końcowy zachwycił nie tylko mnie ale i resztę domowników :) Więc uznałam, że było warto! Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia przed przemianą :) Wtedy byłoby dopiero widać jak to wyglądało :) Ale trudno :) Nauczka na przyszłość :)
I jak się wam podoba? :)
Przypominam o mojej Mysiowej rozdawajce.
czwartek, 14 lutego 2013
Stoliczku nakryj się!
Ajjj! Pamiętacie jeszcze tę bajkę? Jeszcze jako mała dziewczynka uwielbiałam wszystkie bajki Braci Grimmi i Ch.Andersena. Teraz do mojej bajkowej miłości dołączyły ekranizacje filmowe Walt'a Disneya, a przede wszystkim bajki z lat 70-80-tych. Uwielbiam tę specyficzną dla nich muzykę! <3
Tak jak obiecałam wczoraj pokazuję Wam dzisiaj moją wersję stoliczka :) Nie jest on duży, jak widzicie. Przykleiłam na niego całą serwetkę. Popełniłam jednak podstawowy błąd... no tak - człowiek na błędach się uczy! Ale następnym razem już będę wiedziała. Stoliczek jest zrobiony z płyty pilśniowej (tak sądzę, bo ma już ze 30 lat <3) i oklejony białą okleiną, która ze starości już popękała w kilku miejscach. Na taką powierzchnię (GŁADKĄ!!!) nakleiłam moją serwetkę. Zaczęła mi się marszczyć, zrobiły się zagniotki i nawet żelazko nie pomogło :( No cóż.
Zatem dobra rada na przyszłość:
Dekorując meble techniką decoupage, najpierw:
- Wyczyść dekorowaną powierzchnię szlifując ją gąbeczką szlifierską lub papierem ściernym i na koniec przetrzyj wilgotną ściereczką, żeby zebrać pył.
- Pomaluj powierzchnię farbą. Dzięki temu, blat mebla będzie miał bardziej chropowatą powierzchnię, do której serwetka będzie lepiej przylegać po przyklejeniu i będzie mniejsze ryzyko jej zniszczenia przez marszczenia, dziurki itp.
- Pozostałe czynności - jak przy standardowej dekoracji przedmiotów tą techniką, czyli m.in.: naklejenie serwetki (techniką "pędzelkową" lub "na żelazko"), dodanie tła przez cieniowanie (ewentualne) itd. Ten etap jest zależny od naszej weny i inspiracji :)
- Na koniec POLAKIERUJ mebel odpowiednim lakierem (np. do drewna) w celu zabezpieczenia dekoracji przed zniszczeniem. Im więcej warstw lakieru położysz tym lepiej. Ale pamiętaj, żeby warstwa lakieru nie była zbyt cienka lub zbyt gruba. Pierwsza warstwa lakieru musi dobrze pokryć całą powierzchnię. Przed położeniem kolejnej warstwy lakieru, sprawdź, czy poprzednia warstwa dobrze wyschła (można się wspomóc suszarką do włosów) i koniecznie zeszlifuj ją nieco gąbeczką. Dzięki temu na koniec całość będzie bardzo gładka.
No. To właśnie tak powinnam zrobić ten mój stoliczek :) Na szczęście niedociągnięć aż tak nie widać :)
Jakość zdjęć nienajlepsza, bo robiona telefonem. Stoliczek był kończony dzisiaj. Chciałam do niego dołożyć jeszcze jakieś cieniowanie, ale zrezygnowałam. Stwierdziłam, że w tym wypadku im mniej tym lepiej :)
Stoliczek będzie mi służył jako toaletka (a przynajmniej takie mam marzenie). Muszę poszukać do niego jakieś odpowiednio duże lusterko stojące w stylu wiktoriańskim, moją szkatułkę na biżuterię jeszcze po mojej babci! i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy :) Ale nie spieszy mi się :) Przyjdzie pora, przyjdzie rada jak to mawiają :)
Wieczorem lub najpóźniej jutro pokażę wam tutorial na pisankę :) W końcu święta niedługo :)
P.S.
Mam mały problem... nie wiem, czy Wam się też to zdarzyło. Już od jakiegoś czasu (nie wiem... miesiąca) nie wyświetlają mi się nowo dodane blogi do obserwowanych. Nie wiem od czego to zależy?! Wiecie może coś na ten temat?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



